Koniec ITI

20-11-2009

Od kilku lat trwa protest kibiców Legii skierowany przeciwko rządzącej klubem spółce ITI. Jest to walka o możliwość normalnego chodzenia na mecze piłkarskie i kibicowania swej drużynie tak, jak mogą to czynić kibice we wszystkich innych polskich miastach. Ale przede wszystkim nasz protest jest walką o elementarne prawa obywatelskie, wolność słowa, możliwość wyrażania swoich poglądów, swobodę podróżowania po Polsce na mecze ligowe, o uchronienie stadionu przed przeistoczeniem się w sterylne więzienie, gdzie możliwość kupna biletu przysługuje jedynie nielicznej grupie bardzo zamożnych i posłusznych ITI osób.


Przeciwko zwykłym kibicom wystąpił koncern medialny, dysponujący własnymi stacjami telewizyjnymi, prasą oraz wpływami w świecie polityki.


Jesteśmy nieustannie inwigilowani, szykanowani, zastraszani. Kibice nie mogą kupować biletów na wybrane sektory, bez żadnych podstaw prawnych uniemożliwia im się wybór miejsc.
Za opuszczenie krzesełka, ponad którym rozpościera się chmura rozpylonego przez ochronę gazu, kibice zostają karani dwuletnim zakazem stadionowym.


Kibicom próbuje się zabronić swobodnego podróżowania po kraju i wchodzenia na inne stadiony, co jest sprzeczne z konstytucją RP.


Policja aresztowała we wrześniu 2008 roku ponad siedmiuset kibiców Legii idących na mecz, którym postawiono zarzut… udziału w nielegalnym zbiegowisku! Oczywiście zupełnym przypadkiem kilka tygodni wcześniej właściciel koncernu zwrócił się publicznie do MSWiA o pomoc w walce z Kibicami.


W obronie elementarnych praw sięgaliśmy po różne metody- stadion Legii jest najcichszym w ligowej Polsce, w ramach protestu kibice nie prowadzą normalnego dopingu. Klubowi to jest nawet na rękę, o czym świadczy demontaż kibicowskiego „gniazda” oraz uniemożliwianie organizacji meczowych opraw.


Bojkotowany jest oficjalny sklep klubowy sprzedający gadżety z narzuconym przez ITI pseudohistorycznym znakiem firmowym. Kibice organizują pikiety, manifestacje, happeningi, wydają własne czasopisma i rozdają ulotki.


Otrzymujemy tysiące wyrazów poparcia od fanów z całej Polski, bez ich solidarności warszawscy kibice nie mogliby podróżować na mecze wyjazdowe.


Na los kibiców Legii zwracali uwagę niezależni od ITI dziennikarze oraz ci z polityków, którzy nie boją się koncernu.


Nie przechodź obok tej sytuacji obojętnie!
Wesprzyj nas swoim podpisem!
Jutro ITI-landem może zostać Twój ukochany klub!

------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Grupa ITI podczas okupacji Legii odniosła wiele spektakularnych sukcesów.
Oto najważniejsze z nich:

1. Legia jest zadłużona na absolutnie rekordową sumę, zbliżającą się do 100 mln złotych.

2. Nieudolny zarząd od kilku lat nie jest w stanie znaleźć poważnego sponsora na koszulki.

3. Widnieje na nich nazwa przynoszącej straty firmy z Grupy ITI.

4. Legia jest jedynym klubem na świecie regularnie szkalującym własnych kibiców i dbającym o ich złą opinię w mediach.

5. Gdy ITI wchodziło do Legii, średnia frekwencja przekraczała 10 tysięcy na 12 tysięcznym stadionie. Obecnie na obiekcie liczącym 4800 miejsc, jeszcze nigdy nie było kompletu widzów.

6. We wrześniu 2008 na meczu Legia-Arka na stadionie było 2100 widzów co jest niechlubnym rekordem w dziejach ligowych meczów w Warszawie.

7. ITI zatrudniło w Legii Dariusza W. który uczestniczył w aferze korupcyjnej.

8. ITI nakręciło hagiograficzny film o Dariuszu W.

9. ITI zatrudniło w Legii Pawła Kaczorowskiego, który wcześniej zasłynął wulgarnie obrażając warszawski klub.

10. ITI zatrudniało na stanowisku prezesa: bibliotekoznawcę oraz specjalistę od reklam perfum, który wielokrotnie kompromitował siebie i Legię zarówno swoimi wypowiedziami dla mediów (w tym zagranicznych), jak i w sporach z innymi klubami, obnażając swoje amatorstwo.

11. ITI pozwoliło umieścić graffiti Polonii na stadionie Legii

12. ITI zatrudniło agencję ochroniarską Sylwestra Z., aresztowanego za korupcję.

13. ITI zatrudniło agencję ochroniarską Edwarda Misztala, byłego funkcjonariusza komunistycznego aparatu przemocy, oskarżonego o porwania i brutalne pobicia w latach osiemdziesiątych.

14. Rzecznik Praw Obywatelskich uznał regulamin stadionu Legii za niezgodny z prawem.

15. Działacze Legii mają procesy o zniesławienie, wytoczone przez kibiców własnego klubu, co jest ewenementem na skalę światową.